FILM | Zobacz wszystkie wiadomości | Niepowstrzymany (Unstoppable)
Na pierwszy rzut oka "Niepowstrzymany" wygląda trochę jak autoplagiat "Metra strachu". Znów Scott, ponownie jest Denzel Washignton i raz jeszcze mamy problemy na torach. Pozory jednak mylą. Tam mieliśmy do czynienia z terrorystami, była jakaś historia, tutaj mamy esencję kina akcji. Żadnych złych intencji, nikt nie zrobił tego specjalnie. Ot, stało się. Tytułowy niepowstrzymany to pociąg ciągnący toksyczne substancje, który - jak to wyjaśnia jedna z pracownic kolei - na skutek ludzkiego błędu i pecha - niekontrolowany, bez załogi, trafia na główne tory Pensylwanii. Przez większość filmu będziemy więc obserwować daremne próby zatrzymania kolosa zagrażającego mieszkańcom. Bohaterami okazuje się w końcu doświadczony maszynista Frank Barnes (Denzel Washington) i konduktor-żółtodziób Will Colson (Chris Pine). Niby nic wielkiego, a jednak. Reżyser doskonale wie, jak budować napięcie i sprawić, że serce zaczyna nam szybciej bić, choć wiemy, że i tak się wszystko dobrze skończy (w końcu to hollywoodzka produkcja, no i jest Denzel). Rozpędzone składy, przeganianie koni z torów, czasem jakiś wybuch, a nawet komandos. Ponadto, sprawą reportażowych zdjęć, film chwilami przypomina telewizyjne wiadomości, a nie fabularną produkcję. Przede wszystkim, Scott pokazuje nam pociąg 777 jako prawdziwą stalową bestię, puszczonego w samopas żelaznego kolosa, który wpadając na samochód pozostawia z niego wióry. Jeszcze jedna rzecz powoduje, że "Niepowstrzymanego" ogląda się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Realizm. Od wielkiej katastrofy miasto ratują fachowcy. Owszem, może bardziej odważni niż przeciętni obywatele, mający swe powody, by wykazać się heroizmem, ale przede wszystkim znający się na pociągach. Odgórne dyrektywy okazują się totalnie chybione, dopiero mający za sobą 28 lat na kolei Frank, który na oko "po prostu wie", ile za sobą ciągnie wagonów, znajduje logiczne i technicznie możliwe rozwiązanie. Nie zrobiłby jednak nic bez pomocy świeżo wykształconego żółtodzioba, rezolutnej kierowniczki z centrali (jak zwykle śliczna Rosario Dawson), prawdziwego eksperta i nieco szalonego, ale zmyślnego Neda (świetny Lew Temple). Scott gdzieś tam przemyca kwestię zwalniania starszych, ale doświadczonych pracowników czy wątek korporacyjnej ignorancji i troski wysoko postawionych krawaciarzy tylko o pieniądze. Tak naprawdę, proponuje jednak wypełnione adrenaliną kino akcji, które trzyma w napięciu do samego końca.
Tagi: Niepowstrzymany , Unstoppable ,
megafon.pl | 2010-11-12 | 17:57:53