FILM | Zobacz wszystkie wiadomości | "Numer cztery" numerem jeden dla Stevena Spielberga
- Bohaterem filmu jest pozbawiony korzeni młody człowiek, będący ciągle w drodze, wytrwale poszukujący rozwiązania zagadki swej tożsamości - tłumaczył reżyser filmu D.J. Caruso. - Jego losem kieruje coś na kształt ukrytego przeznaczenia. Wśród wielu potencjalnych odtwórców, do głównej roli wybrany został młody Brytyjczyk, Alex Pettyfer, syn znanego aktora Richarda Pettyfera. - Przesłuchaliśmy jakichś 140, 145 kandydatów - wspominał Caruso. - Ale dopiero Alex naprawdę mnie przekonał. Ma w sobie niezbędny do tej roli "element macho", a jednocześnie wielką naturalną wrażliwość. Pettyfer został też zaaprobowany przez Stevena Spielberga. - Pierwsze przesłuchanie było nieudane - byłem zbyt zdenerwowany - wspomina. - Ale kilka tygodni później pojawiłem się znowu na próbie czytanej. Tym razem wydawało mi się, że się spodobałem. Potem odbyły się zdjęcia próbne, a w nocy dostałem e-mail od mojego agenta, który brzmiał: "Czekamy, co powie Steven". Jaki Steven, - pomyślałem. A to przecież sam Steven Spielberg oglądał moją taśmę i powiedział: "Dla mnie OK". Zwiastun można obejrzeć pod tym adresem. W filmie występują również Dianna Agron, Timothy Olyphant i Teresa Palmer.
Tagi: Steven Spielberg , D.J. Caruso , Alex Pettyfer ,
megafon.pl | 2011-01-26 | 14:21:59